Zdaniem autorów raportu Narodowego Banku Polskiego, liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w 2010 r. nie będzie niższa niż w 2009 r.
W kolejnych miesiącach 2010 r. można oczekiwać stabilizacji cen mieszkań. Na wzrost popytu na rynku mieszkaniowym w najbliższych kwartałach będzie oddziaływać brak dalszego zaostrzania polityki kredytowej banków oraz obserwowany przez banki wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe- czytamy w raporcie.
Negatywny wpływ na wzrost popytu na rynku mieszkaniowym może mieć wejście w życie uchwalonej przez KNF Rekomendacji T - dodają autorzy opracowania.
Zdaniem autorów raportu, mimo spadku - w ujęciu rocznym - liczby pozwoleń na budowę mieszkań w okresie styczeń - maj 2010 r., liczba mieszkań, których budowa rozpocznie się w 2010 r., nie będzie niższa niż w 2009 r.
Spadek liczby pozwoleń na budowę najprawdopodobniej nie będzie oznaczać spadku liczby mieszkań, których budowa zostanie rozpoczęta w 2010 r. Deweloperzy posiadają bowiem dużą liczbę projektów z pozwoleniami na budowę uzyskanymi we wcześniejszych okresach, które mogą wprowadzać do realizacji. W 2009 r. deweloperzy uzyskali o 19,1 tys. pozwoleń na budowę mieszkań więcej niż wynosiła liczba rozpoczętych w tym okresie budów - napisano.
Z raportu wynika, że w pierwszych pięciu miesiącach 2010 r. spadła liczba pozwoleń na budowę mieszkań uzyskanych przez deweloperów o 14,8 proc. w porównaniu z pierwszymi pięcioma miesiącami 2009 r.
Źródło: www.money.pl,2010-07-12 14:41